Decyzja o tym, czy żądać orzeczenia winy, jest jedną z najważniejszych w całej sprawie rozwodowej. Ma znaczenie nie tylko emocjonalne, ale i finansowe – na lata.
Sąd bada, kto swoim zachowaniem doprowadził do rozkładu pożycia. Chodzi o naruszenie obowiązków małżeńskich: wierności, współdziałania, wzajemnej pomocy. Sąd nie stopniuje winy – nie orzeka, kto zawinił bardziej. Możliwe rozstrzygnięcia to: wina jednej strony, wina obu stron albo brak orzekania o winie, jeżeli zgodnie o to wniosą.
Jeżeli jedno z małżonków zostanie uznane za wyłącznie winne, drugie może żądać alimentów już wtedy, gdy rozwód powoduje istotne pogorszenie jego sytuacji materialnej – nie musi wykazywać niedostatku. Przy braku orzekania o winie albo winie obu stron alimenty przysługują dopiero w razie niedostatku i co do zasady wygasają po pięciu latach od rozwodu, chyba że sąd ten termin przedłuży.
Rozwód bez orzekania o winie, gdy strony są zgodne także co do dzieci, często kończy się na jednej rozprawie. Spór o winę oznacza postępowanie dowodowe: świadkowie, korespondencja, czasem bilingi i dokumentacja. To zwykle rok lub dłużej i większy koszt, a także trudniejsze relacje między rodzicami po zakończeniu sprawy.
Nie wprost. O władzy rodzicielskiej i kontaktach sąd rozstrzyga według dobra dziecka, a nie według tego, kto zawinił rozpad małżeństwa. Podział majątku wspólnego również nie zależy od winy; nierówne udziały są możliwe, ale z innych przyczyn, związanych z przyczynianiem się do powstania majątku.
To rachunek, który robimy wspólnie na pierwszym spotkaniu. Po jednej stronie: realna szansa na alimenty i poczucie sprawiedliwości. Po drugiej: czas, koszty, konieczność ujawniania spraw prywatnych i wpływ sporu na dzieci. Zdarza się, że klient rezygnuje z żądania winy w zamian za korzystne ustalenia w innych kwestiach – i to bywa lepszy wynik niż wygrany spór.
Tak. Aż do końca rozprawy w pierwszej instancji można zmodyfikować żądanie – zarówno wnieść o orzeczenie winy, jak i z tego żądania zrezygnować.
Nie zawsze. Sąd bada, co doprowadziło do rozkładu pożycia i kiedy to nastąpiło. Związek nawiązany po trwałym rozpadzie małżeństwa może być oceniony inaczej niż zdrada, która ten rozpad wywołała.
Przy sporze o winę zwykle tak. Dobieramy ich ostrożnie – często lepiej sprawdza się dwóch dobrze przygotowanych świadków niż sześciu przypadkowych.
Umów spotkanie: 509 026 682 lub formularz kontaktowy. Kancelaria: ul. Mickiewicza 14/1 w Olsztynie.
Porada prawna: 250 zł brutto.
Wynagrodzenie za prowadzenie sprawy ustalamy zawsze indywidualnie z klientem. Stosujemy trzy podstawowe sposoby rozliczania:
– ryczałt za umówioną pracę,
– wynagrodzenie za godzinę pracy,
– ryczałt plus dodatkowo wynagrodzenie uzależnione od wyniku sprawy.
Stawkę ryczałtową ustalamy w oparciu o szacunkowy nakład pracy jaki będzie potrzebny przy danej sprawie.

509 026 682